|
|
Czarna owcaPewnego pięknego i słonecznego poranka narodziła się malutka i piękna owieczka. Mama i Tata owca byli z tego powodu bardzo zadowoleni. Mała owieczka była ładna i wesoła, a oni byli dumni ze swej małej córeczki. Gdy Owieczka była mała niczym nie odróżniała się od innych owiec w stadzie, miała jak inne piękną białą puszystą sierść i pasła się spokojnie z resztą stada. Lecz gdy podrosła jej sierść stała się czarna. Małej owieczce to nie przeszkadzało, wręcz się cieszyła, że jest inna od pozostałych owiec, które wyglądały tak samo i zachowywały się tak samo, że ciężko je było od siebie odróżnić. Wszystkie owce zaczęły na nią dziwnie patrzeć i szeptać między sobą o jej dziwnym umaszczeniu oraz o tym, że nie zachowuje się identycznie jak one. Wszystkie owce trzymały się razem na pastwisku, miały jednakowe umaszczenie, koloru białego. Lecz czarna owieczka wolała biegać, brykać i rozmyślać samotnie po łąkach i lasach, nie trzymając się stada. Reszta owiec zaczęła ją unikać i trzymać się z dala uważając ją za odmieńca i dziwadło. Nawet Tata i Mama Owce zaczęły na swoją ukochaną owieczkę źle patrzeć uważając, że jej inne zachowanie jest nie właściwe i powinna zachowywać się jak inne owieczki, a czarna sierść zbyt się wyróżnia z pośród innych. Małej czarnej owieczce było smutno, że nikt tnie nie chce się z nią bawić ani rozmawiać. Przebywając na pięknych lasach i łąkach ,wiele rozmyślała o swojej inności i postanowiła wyruszyć w świat szukać przyjaciół w innym miejscu. Pożegnała się z Tatą i Mamą Owcą i wyruszyła w świat szukać miejsca dla siebie gdzie mimo inności mogła by żyć szczęśliwie. Wędrowała przez najróżniejsze miejsca spotykając na swojej drodze różne stada owiec w których mogła by znaleźć przyjaciół, ale najczęściej ją odrzucano. I wędrowała tak dalej aż pewnego dnia trafiła w odosobniona dolinę gdzie napotkała stadko owiec które wyglądało znacznie inaczej niż dotychczas spotykała. Stadko te przyjęło gościa miło i serdecznie nie zwracając na jej Czarną sierść i zachowanie, ponieważ one same były różnie ubarwione, inaczej się zachowujące i tak jak ona odrzucone przez innych. Czarna Owieczka poczuła się lubiana, tolerowana, przede wszystkim za to że była miła i mądra. Te dziwne stadko stało się jej domem ponieważ poczuła, że rozumieją się na wzajem co to znaczy być innym lecz sobą. Odnalawszy wreszcie dom, przyjaciół , wędrowała z nimi dalej mimo ciągłego odrzucania i ich stadka, lecz było te odrzucenie znieść im łatwo bo wspierali się wzajemnie. Darek - Bajarz 2005-03-29 20:22:28 skomentuj (9) |