Pierwsza baśń z cyklu bajaj razem z nami Na gadu gadu.



Na blogu będę umieszczać, bajki niezwykle uzdolnionego sąsiada :P więc, prosze czytać i komętować, Oto pierwsza baśnia ;)



Dawno dawno temu gdy jeszcze na ziemi nie było ludzi padół ziemski przemierzały istoty przezroczyste lekkie jak mgła żyjące w zgodzie z innymi istotami i całym otoczeniem, nie prowadziły między sobą żadnych wojen ani kłótni. Wyglądem przypominały anioły o skrzydłach motylich
Mijały wieki i tysiąclecia pięknej i radosnej egzystencji istot o czystym sercu, mądrym umyśle i miłującym harmonie i pokuj życia. Wszystkie inne istoty i stworzenia bardzo je uwielbiały za dobroć im okazywaną lecz pewnego dnia coś się stało? Co zakłóciło ten niebiański porządek. Nagle nieboskłon stał się czarny i ponury zasłonięty nie przenikniętymi chmurami z których błyskały potężne pioruny, uderzając o ziemie zaczęła ona pękać i wylewać z siebie czerwoną palącą i niszczącą wszystko ciecz. Wszystkie zwierzęta zatrwożyły się okrutnie i postanowiły prosić czyste istoty by te coś z tym uczyniły. Przezroczyste istoty o dobrym sercu zaczęły rozganiać swymi skrzydłami chmury zaciemniające ziemie i powstrzymywać wylewającą się z podziemi krew ziemi, gdy to uczyniły wszyscy się radowali i myślano że niebezpieczeństwo minęło. Lecz niewiadomo skąd pojawiły się najokrutniejsze istoty jakie tylko widziano, były brzydkie i odrażające, które zaczęły niszczyć wszystko wokół siebie i tępić każde istoty które spotkały na swojej drodze. Na początku było ich niewiele nie stanowiły wielkiego zagrożenia, lecz z upływem wieków zaczęło robić się ich coraz więcej i więcej, ich okrucieństwo i niszczycielski sposób życia doprowadziły do ogólnej paniki wśród zwierząt i istot, istoty przezroczyste które nie posiadały imienia ni nazwy postanowiły wbrew sobie stawić opór i przegonić je z ziemi. Postanowiły walczyć z nimi lecz nie wiedziały jak i czym się walczy. Okrutne maszkary z kamiennym sercem były zaprawione w niszczeniu, zabijaniu i swarach ,posiadały też różnorakie dziwne przedmioty którymi zadawały zniszczenie i śmierć wszelkiemu życiu
Pewnego dnia nadszedł sądny poranek gdzie na przeciw siebie stanęły obrzydliwe potwory i istoty dobrego serca, miłujące pokuj. Na początku zaczęły prosić by potwory zaprzestały niszczyć i mordować oraz żeby odeszły z ziemi tam skąd przyszły, lecz one nie słuchały i ruszyły do ataku, okrutne i zachłanne - zabić i podporządkować sobie wszystko, spotkają na swej drodze. Obłokowe istoty ginęły z rąk rozjuszonych potworów niczym źdźbła trawy pod ostrzem kosy, nieliczne istoty ocalałe istoty które przeżyły poukrywały się w najdalszych stronach i najbardziej skrytych miejscach. I tak na ziemi zapanował nowy okrutny porządek pod panowaniem bezlitosnych maszkar które zaczęły przebudowywać ziemie pod wasalnymi stopami wedle ich uznania i widzimisie, również od tej pory niema na ziemi ładu i pełni szczęścia
Okrutne ohydy które zniszczyły piękno nazywały się ‘Człowiek’ by odróżnić się od innych. Jednak od czasu do czasu pojawiają się piękne i czyste istoty które przybierają postać kobiecego piękna które rozświetlają promyki światła w okrutnym świecie ,jedno z tych bijących świateł znajduje się po drugiej stronie rakotwórczego ekranu.

Darek - Bajarz 2005-03-16 21:16:37
skomentuj (10)